piątek, 23 grudnia 2016

List do świętego mikołaja. Czyli czym dla mnie jest sukces

Jako że mamy okres Świąteczny niedługo także zaczyna się Nowy Rok. Napisałem dla was krótki tekst. Piszcie w komentarzach czy macie podobne do mnie zdanie na temat spełnienia się. Niedługo podsumowanie roku 2016 i plany na następny rok.


Drogi święty Mikołaju, pod choinką chciałbym znaleźć sukces. Przecież wiem, sukcesu nie da się dostać o tak, trzeba na niego zapracować ciężką i systematyczną pracą. Zastanówmy się przez chwile, czym jest sukces. Dla mnie znaczy on czuć się spełnionym. Kiedy będę się tak czuł? Może już jestem spełniony? Na prawej ręce mam wytatuowane hasło One Life One Chance. Co nie oznacza, że w Życiu dostaniem tylko jedną szansę, lecz Życie daje ich na całe mnóstwo i od nas zależy czy je wykorzystamy.
Radość potrafi nam dawać mała rzecz, nieraz wystarczy uśmiech obcej osoby na ulicy. By odnieść sukces, potrzebujemy być również szczęśliwi, więc lepiej, żeby droga do spełnienia była dla nas przyjemna. Wtedy już na samym starcie jesteśmy zwycięzcami.
Tego właśnie życzę sobie i Wam. Rozwijajmy swoje pasje i odnośmy zwycięstwa w wyścigu zwanym Życiem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza