środa, 18 stycznia 2017

Podsumowanie sezonu 2016. Wspominam co się działo.


Plany planami a Życie Życiem. Wszystkiego, co sobie zaplanowałem na rok 2016,nie udało się zrealizować. Nie na wszystko starczyło kasy. Udało się jednak zrealizować kilka ciekawych projektów, zaliczyć kilka fajnych imprez. O większości mogliście przeczytać na blogu w tym tekście lekko spóźnione podsumowanie minionego roku.

W zimę bardzo dużo czas poświeciłem swojej Kawasaki. Odkręciłem praktycznie każdą śrubkę, przesmarowałem każde łożysko. Motor miał mnie nie zawieść i tak też było. Niestety okazji, żeby na nim pojeździć nie było za wiele. Byłem tylko na jednym truck dayu i na dodatek musiałem go zakończyć po pierwszym dniu. Na Poznaniu są normy głośności, wiec tłumik musi być przytkany dbkillerem. Jak tylko zacząłem się rozkręcać i jechać coraz szybciej spaliny nie miały się gdzie podziać, wyjście znalazły bokiem. Pozytyw tego jest taki, że po powrocie nie zdecydowałem się naprawiać tłumika, tylko wymieniłem go na leovinca. Niestety nie było mi dane go przetestować.Więcej o treniniguFilm z treningu
Dużo jazdy natomiast było na Pitbike MRF. Jazda na nim a do dużego motocykla przekłada się prawie 1 do 1. W sezonie 2017 dowiem się, jak te treningi wpłynęły na moją jazdę. W wyścigowej jeździe chodzi o to, żeby jechać na limicie, a limity MRF są łatwiejsze do osiągnięcia i bezpieczniejsze. Ja skupiałem się głównie na późnym hamowaniu, bo ten element musiałem poprawić. Myśle, że się to udało, na Görlitz ringu gdzie trenowałem najczęściej, czasy okrążeń z treningu na trening były coraz lepsze. Na wallrav race center w Starym Kisielinie kilka osób nie mogło uwierzyć jak sprzęt o pojemności 140, objeżdżał ich w zakręcie.Moto vlog z treningu Relacja z treningu
Uczestniczyłem w IDM superbike, gdzie byłem mechanikiem Polskiego zawodnika. Świetnie były to wszytko zobaczyć od wewnątrz. IDM są to profesjonalne mistrzostwa. Dużo nauczyłem się uczestnicząc w nich. O zarządzaniu zespołem, potrzebach i problemach, z jakimi przyjdzie się zmierzyć na torze. Pierwsza runda eurospeedway lausitz
Dzięki zaproszeniu przez firmę Motul. Mogłem oglądać zmagania mistrzostw świata w roli Vip i zajrzeć za kulisy tej serii. To, co tam zobaczyłem, wzmocniło moją miłość do motrsportu.Film, Relacja
Chłopaki z projektu Race To Home, poprosili mnie o zorganizowanie dla niech pitstopu na trasie ich rajdu. Zatrzymali się w Motor-servis Zgorzelec. Gdzie otuchy dodali im miejscowi motocykliści. Zostali także nakarmieni, by mieli siłę na dalszą drogę.Relacja
W Zgorzelcu odbył się także (hymmm )zlot motocyklowy (to za duże słowo). Zjechało się całkiem sporo motocyklistów z okolic. Organizator zapomniał przygotować dla nich atrakcje. Motor-servis jednak stanął na wysokości zadania, rozdaliśmy mnóstwo nagród i upominków.
Cały projekt Doścignąć marzenia cały czas prze do przodu. Mój zapał nie opadł nawet o milimetr. Przez ten rok odwiedzających na moim blogu było prawie 4tys, a filmy na YouTube obejrzało prawie 3tys. Nie są to może oszałamiające ilości, mi jednak dają siłę do dalszej pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz